0 9 min 3 tygodnie

Współczesne inwestycje infrastrukturalne opierają się niemal w całości na sieciach wykonanych z tworzyw sztucznych, takich jak polietylen (PE) czy polichlorek winylu (PVC).

Choć materiały te gwarantują całkowity brak korozji i wieloletnią żywotność, generują poważny problem operacyjny – są całkowicie niewidzialne dla standardowych geodezyjnych wykrywaczy metali. Odszukanie po latach wodociągu czy gazociągu z plastiku bez dokładnych map kończy się zazwyczaj inwazyjnymi i kosztownymi wykopami próbnymi. Taka technologia wymaga więc innowacyjnego podejścia do znakowania. Jedynym w pełni skutecznym i znormalizowanym rozwiązaniem tego problemu są folie wyposażone w metalowy przewodnik. Niezawodne materiały tego typu, łączące odporność na rozerwanie z doskonałym przewodnictwem sygnału, dostarcza sprawdzony polski producent. Z pełną gamą tych zaawansowanych produktów można zapoznać się pod adresem https://www.ptsrabka.pl/, gdzie znajdują się warianty dedykowane dla poszczególnych branż przesyłowych.

Rozwiązanie to jest niezwykle eleganckie w swojej prostocie. Taśma lokalizacyjna różni się od zwykłej folii ostrzegawczej tym, że posiada wtopioną nierdzewną wkładkę stalową (jeden lub dwa druty). Po ułożeniu taśmy wzdłuż plastikowej rury, jej końce wyprowadza się na powierzchnię. Kiedy po latach zachodzi potrzeba namierzenia instalacji, ekipa pomiarowa podłącza do drutu generator, który indukuje w nim pole elektromagnetyczne. Dzięki temu rura PE zostaje precyzyjnie wytyczona z poziomu ulicy, z dokładnością do kilkunastu centymetrów, całkowicie zapobiegając przypadkowym uszkodzeniom przez sprzęt ciężki.

Dlaczego zwykła folia ostrzegawcza to za mało dla sieci pe i pvc?

Wielu wykonawców na placu budowy ulega złudnemu przekonaniu, że wystarczy zakopać kolorową folię z nadrukiem, by dopełnić obowiązku zabezpieczenia sieci. O ile taka praktyka sprawdza się idealnie w przypadku rur żeliwnych lub stalowych (które same w sobie odbijają sygnał wykrywacza), o tyle przy tworzywach sztucznych stanowi poważny błąd inżynieryjny.

Zwykła taśma ostrzegawcza pełni wyłącznie funkcję wizualną. Oznacza to, że aby zlokalizować plastikową rurę, operator koparki musi zacząć kopać „w ciemno”, licząc na to, że w odpowiednim momencie zauważy barwną folię, zanim zęby łyżki uszkodzą infrastrukturę. Zastosowanie taśmy ze stalową wkładką przenosi proces na zupełnie inny poziom bezpieczeństwa – pozwala geodecie na wyrysowanie linii na asfalcie czy trawniku na długo przed wjazdem ciężkiego sprzętu na teren inwestycji.

Jeden czy dwa druty? różnice w budowie wkładki stalowej

W zależności od wymogów projektowych oraz standardów narzucanych przez lokalnych operatorów sieci (wodociągowych, gazowych czy telekomunikacyjnych), na rynku stosuje się dwa główne warianty taśm lokalizacyjnych:

  • Taśma z jednym drutem (jednożyłowa): Najpopularniejsza i w pełni wystarczająca do większości standardowych przyłączy i magistrali. Wymaga uziemienia na drugim końcu rurociągu, aby zamknąć obwód i umożliwić przepływ sygnału z generatora.
  • Taśma z dwoma drutami (dwużyłowa / falista): Konstrukcja premium. Dwa równoległe druty są często ułożone sinusoidalnie (w kształcie fali). Taki układ zapewnia dodatkową elastyczność i chroni wkładkę przed przerwaniem w przypadku naprężeń gruntu. Ponadto, pozwala na zamknięcie obwodu (zmostkowanie drutów) na jednym końcu trasy, co niezwykle ułatwia generowanie sygnału w sytuacjach, gdy nie mamy fizycznego dostępu do drugiego końca rury.

Taśmy lokalizacyjne z wkładką stalową – technologia zapobiegająca awariom

Rygorystyczne zasady montażu w wykopie

Nawet najwyższej jakości wkładka ze stali kwasoodpornej nie spełni swojego zadania, jeśli zostanie wadliwie wbudowana w strukturę wykopu. Najczęstszym błędem niedoświadczonych ekip instalacyjnych jest owijanie taśmy wokół samej rury. Takie działanie całkowicie pozbawia ją funkcji wczesnego ostrzegania wizualnego dla koparki.

Prawidłowy montaż zakłada ułożenie nowej instalacji, przysypanie jej drobną warstwą piasku (tzw. podsypką) na wysokość około 20 do 30 centymetrów nad wierzchkiem rury, a następnie rozciągnięcie taśmy z drutem równolegle, w osi rurociągu. Co kluczowe, taśma nie może być mocno naprężona – układa się ją z lekkim luzem, aby naturalne osiadanie i zagęszczanie gruntu nad wykopem nie doprowadziło do mechanicznego zerwania przewodnika stalowego.

Porównanie metod zabezpieczania i znakowania

Parametr i funkcjonalność Zwykła taśma ostrzegawcza (bez drutu) Taśma lokalizacyjna (z wkładką stalową)
Materiał chronionej instalacji Stal, żeliwo, beton, przewody miedziane. Polietylen (PE), Polichlorek winylu (PVC), PP.
Możliwość namierzenia detektorem Brak (nie przewodzi sygnału). Pełna (przy użyciu generatora fal elektromagnetycznych).
Funkcja ostrzegawcza (wizualna) Tak (jaskrawy kolor folii ostrzega koparkę). Tak (jaskrawy kolor folii + napis branżowy).
Wymóg łączenia przy pęknięciu Nie (wystarczy położyć z zakładką). Bezwzględny. Drut musi zostać zlutowany lub ściśnięty złączką.

Faq – najczęściej zadawane pytania

Czy do kabli elektroenergetycznych używa się taśm lokalizacyjnych z drutem?

W większości przypadków nie ma takiej potrzeby. Linie elektroenergetyczne, będące pod napięciem prądu przemiennego (50 Hz), same z siebie emitują silne pole elektromagnetyczne, które geodeta może bez problemu wychwycić z powierzchni ziemi standardowym lokalizatorem. W energetyce stosuje się najczęściej zwykłe, czerwone taśmy ostrzegawcze (wizualne) lub twarde płyty z tworzywa sztucznego. Wyjątkiem bywa układanie tzw. pustych przepustów rurowych, które będą okablowane dopiero w przyszłości.

W jaki sposób wprowadza się sygnał do taśmy zakopanej w ziemi?

Podczas zasypywania wykopu, końcówki taśmy lokalizacyjnej (z kilkudziesięcioma centymetrami odsłoniętego drutu) wyprowadza się na powierzchnię. Najczęściej umieszcza się je w specjalnych, małych skrzynkach pomiarowych, w słupkach znacznikowych, lub wewnątrz skrzynek od zasuw (np. wodociągowych czy gazowych). Kiedy ekipa szuka rury, otwiera taką skrzynkę, podłącza do wystającego drutu „krokodylki” z zewnętrznego generatora sygnału, a następnie namierza powstałe pole z odległości kilkuset metrów.

Co zrobić, jeśli podczas prac koparką przerwiemy taśmę lokalizacyjną?

Przerwanie folii nie jest tak dużym problemem jak przerwanie wtopionego w nią drutu. Rozłączony drut oznacza przerwany obwód i brak możliwości namierzania dalszej części instalacji. W takim przypadku pracownik musi odizolować kawałek stali na obu przerwanych końcach, trwale je połączyć (najlepiej przy użyciu cyny i lutownicy lub specjalnych, miedzianych złączek zaciskowych), a samo miejsce połączenia zabezpieczyć taśmą izolacyjną lub rurką termokurczliwą przed wilgocią.

Czy wkładka stalowa nie zardzewieje w wilgotnej ziemi?

Profesjonalni producenci wykorzystują do produkcji taśm lokalizacyjnych specjalne gatunki stali kwasoodpornej lub nierdzewnej (zazwyczaj klasy AISI 304 lub wyższej). Drut ten jest fabrycznie osłonięty i wtopiony (zalaminowany) w warstwy grubego polietylenu. Jeśli taśma nie zostanie mechanicznie przerwana, drut nie ma w ogóle bezpośredniego kontaktu z glebą, co gwarantuje jego funkcjonalność przez kilkadziesiąt lat.

Z jakimi kolorami taśm lokalizacyjnych spotykamy się najczęściej?

Zastosowanie kolorów do poszczególnych mediów jest takie samo, jak w przypadku zwykłych taśm ostrzegawczych. Należy zachować żelazną konsekwencję: żółty z drutem stosowany jest na sieciach gazowych, niebieski z drutem dla plastikowych rur wodociągowych, brązowy z drutem do rurociągów kanalizacji tłocznej i grawitacyjnej, a pomarańczowy najczęściej do identyfikacji tras nowoczesnych światłowodów.